EP

by Piołun

supported by
/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      10 PLN  or more

     

1.
2.

credits

released June 13, 2017

Mateusz Puchniarz - bas, wokal
Maciej Rekowski - gitara
Grzegorz Kuryłowicz - klawisze
Igor Augustynowicz - perkusja

Miks i Master - Michał Miegoń - Sound 8 - Gdynia

tags

license

about

Piołun Gdańsk, Poland

Niezbyt poważnie o otoczeniu bliższym i dalszym. Prostymi słowami, bez lirycznych uniesień i wzniosłych idei. Albo się spodoba, albo nie - jak to w życiu.

FB: www.facebook.com/piolunband

Kontakt:
m.puchniarz@gmail.com
513 473 721
... more

contact / help

Contact Piołun

Streaming and
Download help

Track Name: Śnieżna Pantera
Przychodzi zima kolor jej włosów zlewa się ze śniegiem.
Ty go dobrze znasz. Trochę jak RAL 9001.
Jak baletnica między kałużami pląsa.
Piesek za smycz ją ciągnie, balet nie ma końca.

A Jeśli mam być szczery to przypomina papugę,
To przez te włosy blond inaczej myślą ludzie.
Raczej łagodna niż jak tygrys drapieżna,
To właśnie Śnieżna Pantera miss całego osiedla.

Do fryzury w kontrze, twarz barwy jak zachodzące słońce
Kolor ten sam jest ciągle, nie ma znaczenia pora roku w ogóle
Lato i Jesień, Wiosna, luty, lipiec, wrzesień
Mijam ją co dzień w przejściu. Czas dla niej jakby stanął w miejscu

A teraz będę szczery. Przypomina papugę,
To przez te włosy blond inaczej myślą ludzie.
raczej łagodna niż jak tygrys drapieżna.
To właśnie Śnieżna Pantera miss całego osiedla.
Track Name: Zgodnie z Planem
Dzisiaj będzie akcja
Zastawiłem pułapkę
Obmyślałem to latami
Nie ma szansy na porażkę
Wnyki obejmują system
Klap, zapadek oraz sznurków
Nie ma szansy na porażkę
Dziś ofiara będzie w worku

Dzisiaj będzie akcja
Sidła zastawione
Każda śrubka, każdy węzeł
Wszystko po stokroć sprawdzone
Dzisiaj w końcu dopnę swego
Zaknebluję i zakryję
Dawać okup, dawać prędko
Dawać albo go zabiję!

Zgodnie z planem całej akcji
po północy siedem minut
Usłyszałem trzask i stukot
Obracających się trybów
Czas obejrzeć swoje dzieło
Wszak nieczęsty to przypadek
Żeby anioł stróż był w pętach
Związany jak baranek

Ostatecznie sytuacja
Okazała się przegrana
Zamiast piór on ma dwa rogi
Więzy łatwo też przełamał
Mówi: „Synek, coś ty myślał!?
Że z centrali masz ochronę?
Dla takich jak ty kolego
Anioł stróż nie przysługuje
Widzisz – z Bogiem taki układ
On Aniołków ma deficyt
Woli chronić tych co grzeczni
By nie zdechli na ulicy
Na takich jak mój drogi
On aniołków nie marnuje
Teraz chodź, bo otchłań wzywa
Idziesz ze mną ku swej zgubie”